Rodzic zgłaszający zachowanie krzywdzące otrzymuje niekiedy odpowiedź, po której to on tłumaczy się z własnego postępowania. Sekwencja prowadząca do takiego odwrócenia przebiega w kilku ruchach i jest na tyle powtarzalna, że doczekała się własnej nazwy. Skrót DARVO opisuje zaprzeczenie, atak oraz zamianę ról między osobą krzywdzoną a krzywdzącą.
W sprawie rodzinnej sekwencja ta przenosi się z rozmowy do pism procesowych oraz na salę rozpraw. Zarzut podniesiony przez jedną stronę wraca w odpowiedzi w postaci rozbudowanego materiału skierowanego przeciwko jego autorowi. Postępowanie oddala się wtedy od pierwotnej kwestii, a obie strony zaczynają wyglądać na uwikłane w spór o równym ciężarze.
Czytam akta przed wydaniem opinii i widzę, które sposoby działania rodzica coś do sprawy wnoszą, a które zostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Opiszę trzy części tej sekwencji, ich postać w dokumentach sprawy oraz to, jak opisać taki przebieg bez sięgania po sam skrót.
Nazywam się Magdalena Bajsarowicz. Jestem prawnikiem i psychologiem sądowym. Od 15 lat pomagam przejść przez trudne rozstania, gdy po drugiej stronie jest osoba manipulująca z zaburzeniem osobowości narcystycznym lub borderline. Buduję strategie, żeby chronić siebie i dzieci. Opiniuję na zlecenie sądu jako psycholog. Jestem wykładowcą, prowadziłam wykłady dla sędziów, prokuratorów i kuratorów z zakresu psychologii sądowej.
Łączę analizę akt sprawy, znajomość sposobu działania przemocy psychicznej i doświadczenie w pracy z opiniami OZSS, aby pomóc rodzicom przejść przez ten proces świadomie, merytorycznie i z realnym wpływem na wynik sprawy.
Metoda DARVO w sądzie i trzy części sekwencji
Skrót pochodzi od angielskich określeń opisujących kolejne ruchy: zaprzeczenie, atak oraz odwrócenie ról między ofiarą a sprawcą. Opisała go badaczka zajmująca się reakcjami na ujawnienie przemocy, na podstawie powtarzalności takich odpowiedzi. Sekwencja wykracza poza sprawy rodzinne i pojawia się wszędzie tam, gdzie ktoś mierzy się z zarzutem krzywdzenia.
Zaprzeczenie obejmuje nie tylko odrzucenie zarzutu, ale również zakwestionowanie samego zdarzenia. Pojawia się twierdzenie, że opisana sytuacja nie miała miejsca albo przebiegała zupełnie inaczej. Część ta bywa uzupełniona wskazaniem, że druga strona przesadza w ocenie zwykłych trudności.
Atak kieruje się przeciwko osobie zgłaszającej, nie przeciwko treści zgłoszenia. Podważeniu podlega jej wiarygodność, stan zdrowia, motywacja oraz kompetencje rodzicielskie. Trzecia część domyka całość, ponieważ osoba krzywdząca przedstawia siebie jako tę, która ucierpiała.
Narcyz przedstawiający siebie jako stronę pokrzywdzoną
Zamiana ról stanowi część najtrudniejszą do opisania, ponieważ nie opiera się na pojedynczym twierdzeniu. Składa się na nią sposób prowadzenia całego pisma, w którym autor konsekwentnie zajmuje pozycję osoby doświadczającej krzywdy. Pojawiają się opisy własnego cierpienia, utrudnianego kontaktu z dzieckiem oraz bezradności wobec działań drugiej strony.
Konstrukcja ta ma tę właściwość, że odpowiedź na nią wygląda jak atak na osobę pokrzywdzoną. Rodzic wskazujący, że opisane cierpienie nie odpowiada przebiegowi zdarzeń, wypada na kogoś, kto lekceważy trudną sytuację drugiego rodzica. Powstaje układ, w którym każda reakcja wzmacnia pierwotne twierdzenie.
Materiał zewnętrzny wobec obu relacji rozstrzyga taki układ skuteczniej niż jakakolwiek polemika. Dokumenty powstałe w czasie opisywanych zdarzeń oraz informacje od osób trzecich opisują sytuację bez udziału sporu między rodzicami. Sposób budowania takiego materiału opisuje wpis o tym, jak zdemaskować narcyza w sądzie.
Pozycja osoby pokrzywdzonej przyjmowana wobec instytucji oraz wobec otoczenia stanowi osobne zjawisko, wykraczające poza samą odpowiedź na zarzut. Opisuje je wpis o masce ofiary u narcyza.
Kiedy sekwencja uruchamia się w sprawie rodzinnej
Punktem wyjścia pozostaje zawsze zgłoszenie albo zarzut, ponieważ sekwencja stanowi odpowiedź na coś wcześniejszego. Złożenie pozwu, wniosek o uregulowanie kontaktów albo pismo opisujące zachowanie wobec dziecka otwierają pole do takiej reakcji. Im poważniejszy zarzut, tym rozbudowańsza bywa odpowiedź.
Drugą sytuacją uruchamiającą taką odpowiedź jest kontakt z instytucją. Zgłoszenie do szkoły, wizyta u lekarza z opisem sytuacji dziecka albo rozmowa z kuratorem wprowadzają do sprawy osobę trzecią. Odpowiedź obejmuje wtedy przeważnie próbę dotarcia do tej samej instytucji z własną wersją zdarzeń, niekiedy przy udziale osób z otoczenia, co opisuje wpis o latających małpach narcyza.
Trzecią sytuacją pozostaje moment poprzedzający badanie w ośrodku diagnostycznym. Postępowanie wchodzi wtedy w fazę, w której powstanie dokument o dużej wadze dla rozstrzygnięcia. Przygotowanie drugiej strony do tego momentu opisuje wpis o tym, jak zachowuje się narcyz na badaniu OZSS.
Sekwencja przeniesiona do pisma procesowego
Odpowiedź na pozew zbudowana w ten sposób ma rozpoznawalny układ. Pierwsze akapity zaprzeczają okolicznościom opisanym w pozwie, środkowa część opisuje osobę wnoszącą sprawę, końcowa przedstawia sytuację autora pisma. Proporcje między tymi częściami przesuwają się przy tym na korzyść dwóch ostatnich.
Objętość materiału dotyczącego osoby wnoszącej sprawę przekracza niekiedy objętość odniesienia się do samych zarzutów. Pismo odpowiadające na pięć okoliczności zawiera wtedy kilkanaście stron o drugim rodzicu. Dysproporcja ta pozostaje widoczna w dokumencie oraz podlega porównaniu z tym, na co pismo miało odpowiedzieć.
Wnioski dowodowe zgłoszone w takim piśmie odnoszą się przeważnie do okoliczności spoza pierwotnego zakresu sprawy. Pojawiają się wnioski o przesłuchanie świadków opisujących życie osobiste drugiej strony oraz o dokumentację medyczną. Kwestię obecności takich dokumentów w aktach opisuje wpis o diagnozie narcyza w sądzie.
Sekwencja na sali rozpraw
Wypowiedź ustna przebiega według tego samego układu w skróconej postaci. Zaprzeczeniu towarzyszy spokojny ton oraz gotowość do udzielenia odpowiedzi na każde pytanie. Część dotycząca drugiej strony przybiera formę troski o dziecko przebywające pod jej opieką.
Rodzic słuchający takiej wypowiedzi mierzy się z treścią oraz z formą jednocześnie. Reakcja pojawiająca się w tym momencie zostaje utrwalona w protokole, natomiast to, co ją wywołało, pozostaje przedstawione jako wypowiedź wyważona. Powstaje zestawienie działające na niekorzyść osoby reagującej.
Przygotowanie na taki przebieg zmniejsza siłę tego zestawienia, ponieważ wypowiedź przestaje być zaskoczeniem. Szerzej opisuje to wpis o zachowaniach narcyza w sądzie.
Dlaczego taka odpowiedź wygląda przekonująco
Sytuacja, w której dwoje rodziców przedstawia się wzajemnie jako stronę krzywdzącą, prowadzi do obrazu sporu obustronnego. Obraz taki zwalnia z konieczności rozstrzygnięcia, kto opisuje zdarzenia zgodnie z ich przebiegiem. Materiał sprawy zawiera wtedy dwa zestawy twierdzeń o podobnym ciężarze.
Rodzic chroniący dziecko ponosi w takim układzie koszt nieproporcjonalny. Jego zgłoszenie przestaje być traktowane jako opis zdarzenia, a staje się jednym z elementów wzajemnego sporu. Poczucie winy towarzyszące takiemu położeniu opisuje wpis o tym, dlaczego ofiara przemocy obwinia siebie.
Wyjście z tego układu opiera się na materiale, którego żadna ze stron nie wytworzyła. Dokumentacja placówki, informacja o nieobecnościach albo opis funkcjonowania dziecka sporządzony przez osobę trzecią pozostają poza sporem. Materiał tego rodzaju nie wymaga wyboru między dwiema wersjami.
Opisanie takiego przebiegu bez używania skrótu
Pojęcia z psychologii wprowadzone do pisma procesowego przenoszą sprawę na pole, na którym niczego nie da się wykazać. Sam skrót nie ma znaczenia prawnego i nie tworzy obowiązku badania czegokolwiek. Opis pozostaje skuteczniejszy wtedy, gdy odnosi się do przebiegu zdarzeń.
Opis taki obejmuje datę zgłoszenia, datę odpowiedzi oraz treść obu dokumentów. Zestawienie pokazujące, że po zgłoszeniu dotyczącym jednej kwestii pojawiła się odpowiedź dotycząca wyłącznie osoby zgłaszającej, niesie treść bez potrzeby nazywania zjawiska. Powtórzenie takiego układu przy kolejnych zgłoszeniach wzmacnia obraz.
Znaczenie ma również to, czy opisywana sekwencja daje się powiązać z sytuacją dziecka. Odpowiedź kierowana do szkoły po zgłoszeniu problemu z nauką wpływa na to, jak placówka traktuje sprawy dziecka. Zdarzenia dotyczące wyłącznie dwojga dorosłych pozostają poza zakresem sprawy opiekuńczej, co szerzej omawia wpis o manipulacji dzieckiem w rozwodzie.
DARVO a pochodzenie treści zarzutów
Opisana sekwencja dotyczy sposobu odpowiedzi na zarzut postawiony wcześniej. Osobnym zjawiskiem pozostaje pochodzenie samej treści zarzutów, czyli przypisanie drugiej stronie zachowań właściwych ich autorowi. Zjawisko to opisuje wpis o projekcji narcyza w sądzie.
Oba zjawiska występują często w jednym piśmie procesowym i wzajemnie się wzmacniają. Atak skierowany przeciwko osobie zgłaszającej bywa zbudowany z zarzutów odpowiadających zachowaniu jego autora. Rozróżnienie między nimi ułatwia natomiast opisanie materiału, ponieważ dotyczą różnych rzeczy.
Odpowiadanie na każdy element takiego pisma rozbudowuje sprawę oraz oddala ją od okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Wybór kwestii wymagających reakcji omawia wpis o tym, jak wygrać z narcyzem w sądzie.
FAQ – Pytania o metodę DARVO w sprawach rodzinnych
Co oznacza skrót DARVO?
Skrót obejmuje trzy ruchy stanowiące odpowiedź na zarzut krzywdzenia: zaprzeczenie zdarzeniu, atak skierowany przeciwko osobie zgłaszającej oraz przedstawienie siebie jako strony pokrzywdzonej. Opis ten powstał na gruncie badań nad reakcjami na ujawnienie przemocy. Sekwencja pojawia się w różnych sytuacjach, nie wyłącznie w sprawach rodzinnych.
Czy warto użyć tego skrótu w piśmie procesowym?
Pojęcie z psychologii nie ma znaczenia prawnego i nie tworzy obowiązku badania czegokolwiek. Opis przebiegu zdarzeń wraz z datami obu dokumentów niesie treść możliwą do odniesienia do materiału sprawy. Dobór sformułowań powinien uzgodnić pełnomocnik prowadzący sprawę.
Dlaczego zgłoszenie problemu przynosi odpowiedź uderzającą we mnie?
Odpowiedź skierowana przeciwko osobie zgłaszającej przenosi uwagę ze zdarzenia na jej wiarygodność. Układ taki prowadzi do obrazu sporu obustronnego, w którym pierwotna kwestia pozostaje nierozstrzygnięta. Materiał niepochodzący od żadnej ze stron zamyka taką sytuację skuteczniej niż polemika.
Czy zgłaszanie problemów do szkoły albo lekarza ma sens?
Informacja pochodząca od placówki opisuje funkcjonowanie dziecka bez udziału sporu między rodzicami. Dokument tego rodzaju zachowuje wartość niezależnie od tego, jaką odpowiedź wywoła u drugiej strony. Zakres oraz forma zgłoszenia powinny wynikać z sytuacji dziecka.
Czy taka odpowiedź świadczy o zaburzeniu osobowości?
Opisana sekwencja pojawia się u wielu osób mierzących się z zarzutem krzywdzenia i nie stanowi cechy jednej grupy. Postępowanie rodzinne nie obejmuje przy tym ustalania osobowości stron. Znaczenie dla sprawy ma przebieg zdarzeń oraz jego następstwa dla dziecka.
Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Bajsarowicz
Prawnik & Psycholog sądowy
