Przemoc ekonomiczna. Kontrola finansowa w relacji

Kobieta opowiada, że mimo własnych dochodów każdy wydatek na siebie musi wcześniej uzgodnić z partnerem. Mężczyzna od kilku lat przelewa całą wypłatę na wspólne konto, do którego sam nie ma swobodnego dostępu. Oboje opisują swoją sytuację podobnie, ponieważ mówią, że po prostu tak się między sobą umówili. Żadne z nich nie określa swojej sytuacji jako przemocy, ponieważ w domu nikt nie krzyczy, nie dochodzi do nadmiernych awantur ani do przemocy fizycznej. Każdą z takich sytuacji można przecież osobno uzasadnić oszczędnością, wspólnym zarządzaniem pieniędzmi albo ustalonym podziałem obowiązków w rodzinie. Opiszę formy, jakie może przybierać kontrola finansowa w relacji, oraz konsekwencje, jakie może mieć dla osoby stopniowo tracącej swobodę decydowania o własnych pieniądzach. Poniższe przykłady dotyczą zarówno trwającego związku, jak i zobowiązań które mogą pozostać również po jego zakończeniu.

Nazywam się Magdalena Bajsarowicz. Jestem prawnikiem i psychologiem sądowym. Od 15 lat pomagam przejść przez trudne rozstania, gdy po drugiej stronie jest osoba manipulująca z zaburzeniem osobowości narcystycznym lub borderline. Buduję strategie, żeby chronić siebie i dzieci. Opiniuję na zlecenie sądu jako biegły psycholog. Jestem wykładowcą, prowadziłam wykłady dla sędziów, prokuratorów i kuratorów z zakresu psychologii sądowej.

Łączę analizę akt sprawy, znajomość sposobu działania przemocy psychicznej i doświadczenie w pracy z opiniami OZSS, aby pomóc rodzicom przejść przez ten proces świadomie, merytorycznie i z realnym wpływem na wynik sprawy.

Dlaczego to tak długo nie wygląda na przemoc

Pieniądze w związku przeważnie pozostają sprawą prywatną, o której nie rozmawia się z osobami spoza domu. Znajomi mogą wiedzieć o kłótniach, napięciach albo kryzysach ale nie mieć żadnej wiedzy o tym, kto ma dostęp do konta, kart czy wspólnych oszczędności. W takiej sytuacji może brakować punktu odniesienia pozwalającego ocenić, czy sposób zarządzania pieniędzmi nadal opiera się na obustronnych ustaleniach. Poszczególne ograniczenia można przy tym przedstawiać jako rozwiązania rozsądne albo praktyczne. Wspólne konto może ułatwiać opłacanie rachunków, jedna osoba może sprawniej prowadzić domowy budżet, a kontrolowanie wydatków może być uzasadniane potrzebą oszczędzania. Sam argument finansowy nie przesądza więc jeszcze o charakterze relacji, ponieważ istotne pozostaje również to, czy obie strony zachowują realny wpływ na decyzje dotyczące pieniędzy. Zmiany mogą następować stopniowo przez kilka lat, przez co trudno wskazać konkretny moment w którym wspólne ustalenia zaczęły ograniczać samodzielność jednej ze stron. Osoba znajdująca się w takim układzie relacji może odnosić obecną sytuację głównie do tego, jak wyglądała ona wcześniej, a różnice pomiędzy kolejnymi etapami mogą być na tyle niewielkie, że nie od razu zostaną zauważone. Dodatkową barierą może być wstyd związany z ujawnieniem innym własnej sytuacji finansowej. Dorosłemu człowiekowi, który pracuje i samodzielnie funkcjonuje w innych obszarach życia, może być trudno powiedzieć komuś, że zakup kurtki wymaga wcześniejszej rozmowy z partnerem. Zjawisko, w którym osoba doświadczająca krzywdy może szukać przyczyn po swojej stronie, opisuję szerzej przy obwinianiu siebie przez osobę doświadczającą przemocy.

Rozliczanie wydatków

Jedną z form kontroli finansowej może być konieczność regularnego tłumaczenia się z wydawanych pieniędzy. Paragony bywają sprawdzane po zakupach, a poszczególne pozycje z wyciągu bankowego mogą stawać się przedmiotem kolejnych pytań. Nawet niewielki wydatek na kawę, kosmetyk albo obiad ze znajomymi może później wracać podczas rozmów o domowych finansach. Kontrola nie musi obejmować wysokich kwot ani decyzji, które wyraźnie obciążają wspólny budżet może dotyczyć trzydziestu złotych wydanych na kosmetyk albo czterdziestu siedmiu złotych przeznaczonych na posiłek poza domem. Inną formą może być przekazywanie określonej sumy przeznaczonej na bieżące potrzeby domu, ustalanej na tydzień albo cały miesiąc. Taki budżet bywa wyliczony bardzo dokładnie i może nie uwzględniać wzrostu cen ani dodatkowych kosztów pojawiających się w codziennym życiu. Przekroczenie ustalonej kwoty może wiązać się z koniecznością szczegółowego wyjaśniania, jakie produkty zostały kupione oraz ile kosztował każdy z nich. Długotrwałe rozliczanie wydatków może z czasem wpływać na sposób podejmowania codziennych decyzji finansowych. U części osób może prowadzić do rezygnowania z niektórych zakupów, wybierania tańszych produktów albo odkładania niewielkich kwot poza wspólnym budżetem. Zakres samodzielności może wtedy stopniowo się zmniejszać, nawet jeśli żaden jednoznaczny zakaz nie został wypowiedziany wprost.

Praca zawodowa jako przedmiot sporu

Drugi obszar dotyczy sytuacji, w której jedna osoba stopniowo traci zawodową niezależność. Rezygnacja z pracy po narodzinach dziecka może początkowo wyglądać jak wspólna i racjonalna decyzja, zwłaszcza gdy koszty opieki pochłaniałyby znaczną część wynagrodzenia. Trudność może pojawić się później, kiedy powrót do pracy przestaje być traktowany jako naturalny kolejny krok, wtedy łatwo znaleźć kolejne argumenty przemawiające za pozostaniem w domu. Dziecko często choruje, dojazdy są długie, proponowana pensja wydaje się zbyt niska, a organizacja codzienności skomplikowana. Każdy z tych powodów może być uzasadniony jednak może sprawić, że powrót na rynek pracy przesuwa się o następne miesiące lub lata. Niezależność zawodowa może być ograniczana także przez podważanie kompetencji. Awans bywa komentowany przypomnieniem, kto umożliwił drugiej osobie rozwój kariery, a propozycja zmiany firmy spotyka się z wyliczeniem ryzyk i powodów, dla których lepiej niczego nie zmieniać. Z czasem własne decyzje zawodowe mogą coraz częściej wymagać aprobaty partnera. Inny wariant pojawia się w rodzinnej działalności, kiedy partner lub partnerka przez lata wykonuje realną pracę bez umowy, własnego wynagrodzenia albo formalnie określonego stanowiska. Może zajmować się księgowością, klientami, sprzedażą czy organizacją firmy, a mimo to w dokumentach pozostawać osobą nieaktywną zawodowo. W razie rozstania taki okres nie przełoży się na staż pracy, składki ani dokumentację potwierdzającą zakres wykonywanych obowiązków. Długie pozostawanie poza rynkiem pracy może osłabiać nie tylko niezależność finansową, ale również poczucie sprawczości zawodowej. Po kilku latach powrót może wydawać się trudniejszy, niż byłby na początku, zwłaszcza gdy przez ten czas decyzje dotyczące pracy były regularnie podważane albo odkładane. Zjawisko utraty wiary we własną sprawczość opisuję przy wyuczonej bezradności po toksycznym związku.

Mieszkanie i czyj jest dom

Trzeci obszar kontroli może dotyczyć miejsca zamieszkania oraz poczucia bezpieczeństwa związanego z posiadaniem własnego dachu nad głową. Mieszkanie może należeć wyłącznie do jednej ze stron, ponieważ zostało kupione przed zawarciem małżeństwa albo sfinansowane ze środków pochodzących z jej majątku osobistego. Druga osoba może mieszkać tam przez wiele lat, uczestniczyć w remontach, ponosić część kosztów wyposażenia oraz dokładać się do bieżących opłat, nie uzyskując przy tym żadnego prawa do nieruchomości. Sama różnica w sytuacji prawnej nie oznacza jeszcze kontroli ani przemocy finansowej inaczej może już wyglądać sytuacja w której kwestia własności zaczyna regularnie pojawiać się podczas konfliktów jako argument pokazujący, kto ma silniejszą pozycję. Mogą wtedy padać uwagi dotyczące tego, kto pozwolił drugiej osobie zamieszkać w swoim domu, kto zapewnia rodzinie miejsce do życia albo kto może zdecydować o dalszym pozostaniu pod tym adresem.

Taki sposób prowadzenia sporów może wpływać na poczucie bezpieczeństwa niezależnie od tego, jakie prawa rzeczywiście wynikają z dokumentów. Osoba, która nie ma własnego mieszkania ani realnej możliwości szybkiego znalezienia innego lokum, może zacząć brać pod uwagę nie tylko sam przedmiot konfliktu, ale również ryzyko utraty miejsca zamieszkania. Dyskusja dotycząca pieniędzy, podziału obowiązków albo innych decyzji domowych może wtedy wiązać się z konsekwencjami wykraczającymi daleko poza pierwotny temat. Podobna sytuacja może występować w mieszkaniu wynajmowanym, kiedy umowa została podpisana wyłącznie przez jedną osobę. Groźba wypowiedzenia najmu, zmiany zamków albo konieczności wyprowadzki może zostać wykorzystana podczas sporu jako sposób wywierania nacisku na drugą stronę. Nawet jeśli takie zapowiedzi nigdy nie zostaną zrealizowane, ich powtarzanie może ograniczać swobodę wypowiadania sprzeciwu oraz podejmowania decyzji dotyczących wspólnego życia. U części osób brak własnego miejsca może stopniowo wpływać również na codzienne wybory niezwiązane bezpośrednio z mieszkaniem. Sprzeciw wobec określonego wydatku może zostać przemilczany, rozmowa o podziale pieniędzy odłożona, a decyzja o podjęciu pracy albo zmianie dotychczasowych ustaleń może wydawać się bardziej ryzykowna. Im większa zależność mieszkaniowa od drugiej strony, tym więcej obszarów życia może zostać objętych obawą przed utratą dotychczasowego miejsca zamieszkania. Przewaga wynikająca z własności mieszkania może wpływać nie tylko na przebieg wcześniejszych konfliktów, ale również na warunki w jakich jedna ze stron próbuje rozpocząć samodzielne życie.

Jak realnie chronić dziecko przed manipulacją?

Kurs „STOP manipulacji” prowadzi przez rozpoznawanie wpływu wywieranego na dziecko, dokumentowanie zdarzeń oraz przygotowanie do postępowania.

Zobacz kurs STOP manipulacji

Zobowiązania zaciągane na wspólne nazwisko

Czwarty obszar może dotyczyć długów oraz zobowiązań, o których jedna ze stron dowiaduje się dopiero po pewnym czasie. Dokumenty mogą być przedstawiane do podpisu w pośpiechu, bez możliwości spokojnego przeczytania wszystkich warunków albo sprawdzenia, czego dokładnie dotyczą poszczególne zapisy. Sam podpis może później wiązać się z obowiązkami finansowymi, których skala wcześniej nie była dla tej osoby jasna. Zobowiązania mogą być również zaciągane w związku z działalnością gospodarczą, inwestycją albo innym przedsięwzięciem prowadzonym głównie przez drugą stronę. Informacja o wysokości zadłużenia może pojawić się dopiero wraz z korespondencją z banku, wezwaniem do zapłaty albo kontaktem ze strony firmy windykacyjnej. Jeżeli dana osoba wcześniej podpisała dokumenty związane z takim zobowiązaniem, może dopiero wtedy zorientować się, jakie konsekwencje finansowe wynikają z zawartej umowy. Inny wariant pojawia się wtedy, gdy to osoba pozostająca w słabszej pozycji zostaje wskazana jako główny kredytobiorca. Uzasadnieniem może być stabilniejsze zatrudnienie, wyższa zdolność kredytowa albo korzystniejsza historia spłat wcześniejszych zobowiązań. Środki uzyskane z kredytu mogą zostać wykorzystane przede wszystkim przez drugą stronę, podczas gdy obowiązek regulowania rat pozostaje związany z osobą widniejącą w dokumentach bankowych. Ryzyko może dotyczyć również poręczeń udzielanych członkom rodziny partnera albo zobowiązań podpisywanych w imię wspólnego przedsięwzięcia. Prośbie może towarzyszyć odwoływanie się do lojalności, zaufania albo przekonania, że w bliskiej relacji nie powinno się wymagać dodatkowych zabezpieczeń. Odmowa może zostać odebrana jako brak wsparcia, co u części osób zwiększa presję na złożenie podpisu mimo własnych wątpliwości.

Jedna ze stron może nadal spłacać zobowiązanie związane z przedsięwzięciem, z którego sama nie korzystała albo na którego warunki miała niewielki wpływ. Finansowa zależność może wówczas wykraczać daleko poza okres wspólnego życia i ograniczać możliwość odbudowania własnej sytuacji po rozstaniu.

Ukrywanie dochodów i majątku

Piąty obszar może dotyczyć ograniczonej wiedzy o rzeczywistej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego. Jedna osoba może zajmować się rozliczeniami, znać wysokość dochodów, stan oszczędności oraz bieżące zobowiązania, podczas gdy druga opiera swoją wiedzę głównie na informacjach, które są jej przekazywane. Różnica może dotyczyć również samych dochodów oraz źródeł, z których pochodzą pieniądze. Część wpływów może przechodzić przez działalność gospodarczą, inne środki mogą trafiać na dodatkowe rachunki, pozostawać w gotówce albo być przechowywane poza głównym kontem. Jeśli jedna ze stron nie ma dostępu do pełnego obrazu finansów, może przez długi czas nie wiedzieć, jakimi środkami rzeczywiście dysponuje gospodarstwo domowe.

Podobna asymetria może obejmować majątek zgromadzony podczas trwania związku. Nieruchomość może zostać przedstawiona jako sfinansowana z darowizny rodzinnej, samochód może należeć formalnie do firmy, a część oszczędności może znajdować się na rachunku, o którym druga osoba nie została poinformowana. Umowy, zestawienia, dane do bankowości albo informacje o zobowiązaniach mogą pozostawać wyłącznie po stronie jednej osoby. Próba uzyskania dostępu do tych informacji może zostać potraktowana jako przejaw braku zaufania, podejrzliwości albo niepotrzebnego wywoływania konfliktu.

Pieniądze dziecka jako osobny obszar

Szósty obszar może dotyczyć pieniędzy przeznaczonych na potrzeby dziecka albo odkładanych z myślą o jego przyszłości. Jednym z takich źródeł jest świadczenie wychowawcze 800 plus, które trafia na rachunek wskazany przez rodzica pobierającego świadczenie. Do tej samej grupy można zaliczyć pieniądze przekazywane przez dziadków z okazji komunii lub urodzin oraz oszczędności odkładane przez rodzinę na przyszłe potrzeby dziecka. Samo pobieranie 800 plus przez jednego rodzica nie oznacza jeszcze finansowej kontroli nad drugą stroną. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy drugi rodzic nie ma wiedzy o sposobie wykorzystywania tych środków, mimo że również uczestniczy w pokrywaniu bieżących kosztów utrzymania dziecka. Pytania o to, na co przeznaczane jest świadczenie, mogą wówczas spotykać się z odpowiedzią, że pieniądze są wydawane na dziecko, bez przedstawienia informacji pozwalających ustalić, jak zostały wykorzystane. Podobne napięcia mogą pojawić się przy oszczędnościach tworzonych na przyszłość dziecka. Jeżeli rachunek znajduje się wyłącznie pod kontrolą jednej osoby, drugi rodzic może nie znać jego salda, historii wypłat ani aktualnej wysokości zgromadzonych środków. Taki brak dostępu do informacji może zwiększać nierówność pomiędzy rodzicami w sprawach dotyczących pieniędzy przeznaczonych dla dziecka.

Finansowanie potrzeb dziecka może również zostać powiązane z aktualną relacją pomiędzy rodzicami. Zakup odzieży, opłacenie zajęć dodatkowych albo pokrycie większego wydatku bywa odkładane podczas konfliktu, choć sama potrzeba dziecka pozostaje niezmieniona, a pieniądze związane z dzieckiem mogą zostać włączone do sporu pomiędzy dorosłymi.

Izolacja która zaczyna się od pieniędzy

Siódmy obszar może dotyczyć kontaktów z innymi ludźmi, ponieważ wiele z nich wiąże się z określonymi kosztami. Wyjazd na wesele może oznaczać wydatek na prezent, nocleg oraz paliwo, a regularne spotkania ze znajomymi mogą wymagać pieniędzy na dojazd, kawiarnię albo inne wspólne aktywności. Podobnie może wyglądać kwestia kursów, szkoleń albo studiów podyplomowych, które oprócz czasu wymagają również środków finansowych. Każdy z takich wydatków można przedstawiać osobno jako niepotrzebny albo zbyt wysoki. Argument może dotyczyć oszczędzania, domowego budżetu lub innych pilniejszych wydatków, przez co sama kwestia kontaktu z konkretnymi osobami pozostaje na dalszym planie. Jeżeli podobne decyzje powtarzają się przez dłuższy czas, możliwość utrzymywania części relacji może stopniowo stawać się coraz bardziej ograniczona. Dotyczy to również kontaktów z rodziną mieszkającą w innym mieście albo w większej odległości od miejsca zamieszkania. Koszt paliwa, biletów czy noclegu może być przywoływany jako argument przeciwko kolejnym wyjazdom, nawet jeśli wcześniej takie spotkania odbywały się regularnie. U części osób może to prowadzić do rzadszego uczestniczenia w uroczystościach rodzinnych oraz ograniczenia kontaktu z bliskimi.

Wraz ze zmniejszaniem się liczby spotkań może zawężać się także grono osób, które mają możliwość zauważenia zmian w codziennym funkcjonowaniu danej osoby. Mniej kontaktów może oznaczać mniej rozmów, mniej okazji do porównania własnej sytuacji z doświadczeniami innych oraz mniejszy dostęp do wsparcia spoza domu. Sposób, w jaki odcięcie od bliskich wpływa na osobę doświadczającą przemocy psychicznej, opisuję przy izolacji od bliskich.

Co ta zależność robi z decyzją o odejściu

Osoba bez własnych środków oraz bez dostępu do informacji o majątku może inaczej oceniać możliwość zakończenia związku niż ktoś samodzielny finansowo. Pytanie może wtedy dotyczyć nie tylko samej decyzji o odejściu ale również tego, gdzie zamieszka za kilka dni z czego opłaci wynajem oraz jak pokryje bieżące wydatki. Brak pełnej wiedzy o sytuacji finansowej może dodatkowo utrudniać ocenę własnych możliwości. Jedna ze stron może nie znać wysokości oszczędności, faktycznych dochodów partnera, aktualnego zadłużenia ani treści dokumentów dotyczących wspólnych zobowiązań. Trudno wtedy oszacować, jakimi środkami będzie można dysponować po zakończeniu wspólnego życia.

W takich warunkach decyzja o rozstaniu może być odkładana, ponieważ każda z dostępnych możliwości wiąże się z finansową niepewnością. Wieloletnia przerwa w zatrudnieniu może dodatkowo utrudniać szybki powrót do pracy, a wspólne zobowiązania mogą ograniczać możliwość samodzielnego zorganizowania życia po rozstaniu. U części osób pojawia się również obawa, że odejście oznaczałoby wyraźne pogorszenie warunków życia dziecka. Taki argument może zostać wypowiedziany również przez drugą stronę, na przykład w formie pytania o to gdzie rodzic zamieszka, z czego będzie się utrzymywać albo w jaki sposób zapewni dziecku dotychczasowy poziom życia. Sposób, w jaki więź podtrzymywana jest mimo krzywdy, opisuję przy więzi traumatycznej po rozstaniu.

Zobowiązania które trwają dłużej niż związek

Kontrola finansowa może odróżniać się od innych form przemocy psychicznej tym, że część jej następstw pozostaje odczuwalna jeszcze długo po zakończeniu związku. Kredyt hipoteczny zaciągnięty na dwadzieścia pięć lat nie kończy się wraz z rozstaniem, a zobowiązanie wobec banku może nadal obejmować obie osoby zgodnie z warunkami zawartej umowy. Podobnie może wyglądać sytuacja przy poręczeniu albo kredycie, w którym obie strony figurują jako kredytobiorcy. Długofalowe następstwa mogą dotyczyć również pozycji zawodowej jednej ze stron. Kilkuletnia przerwa w zatrudnieniu ozna mniejsze doświadczenie zawodowe, trudniejszy powrót na rynek oraz słabszą zdolność do samodzielnego finansowania mieszkania.

Jak nazywa to prawo

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej  wprost definiuje przemoc ekonomiczną (nadużywanie przewagi ekonomicznej, kontrolowanie funduszy), co pozwala na uruchomienie procedury Niebieskiej Karty oraz żądanie nakazu opuszczenia lokalu przez sprawcę.

Art. 207 § 1 k.k.  Dotyczy znęcania się fizycznego lub psychicznego nad osobą najbliższą lub zależną (przemoc ekonomiczna bywa jego składową, gdy łączy się z poniżaniem i kontrolą) , kodeks karny nie wyodrębnia przemocy ekonomicznej jako osobnego, samodzielnego przestępstwa. W polskim prawie zachowania takie jak kontrolowanie pieniędzy, odbieranie wypłaty czy ograniczanie dostępu do środków są najczęściej kwalifikowane jako znęcanie się psychiczne

FAQ pytania o kontrolę finansową w relacji

Czym jest przemoc ekonomiczna?

Przemoc ekonomiczna nie polega wyłącznie na odbieraniu komuś pieniędzy, ponieważ może obejmować również ograniczanie dostępu do środków, pracy albo samodzielności finansowej. Oceniając konkretną sytuację, trzeba spojrzeć szerzej na to, kto podejmuje decyzje finansowe, kto posiada informacje o majątku oraz czy obie strony zachowują swobodę dysponowania pieniędzmi.

Czy kontrola finansowa dotyczy wyłącznie kobiet?

Przewaga ekonomiczna może pojawić się po każdej stronie relacji. Większa zależność może powstać między innymi wtedy, gdy jedna osoba zarabia znacznie mniej, przez lata pozostaje poza rynkiem pracy albo nie posiada dostępu do informacji dotyczących majątku i zobowiązań.

Czy wspólne konto samo w sobie oznacza kontrolę?

Wspólne konto pozostaje wspólnym rozwiązaniem tylko wtedy, gdy obie osoby mają realny dostęp do pieniędzy oraz wpływ na sposób ich wykorzystywania. Sygnałem kontroli może być sytuacja, w której jedna strona samodzielnie ustala limity, sprawdza wydatki drugiej osoby albo wymaga wyjaśniania nawet niewielkich zakupów.

Kiedy oszczędzanie może zmienić się w kontrolę finansową?

Granica może pojawić się wtedy, gdy zasady oszczędzania przestają być wspólnym ustaleniem, a zaczynają ograniczać przede wszystkim jedną osobę. Jeżeli jedna strona może swobodnie dysponować pieniędzmi, podczas gdy druga musi uzasadniać swoje zakupy, trudno wtedy mówić o równych zasadach zarządzania domowym budżetem.

Czy praca w firmie partnera bez umowy może być ryzykowna?

Wieloletnia praca bez formalnego zatrudnienia może później utrudnić wykazanie wykonywanych obowiązków, uzyskiwanych dochodów oraz przebiegu aktywności zawodowej. Trudność może stać się wyraźniejsza po zakończeniu związku, kiedy jedna osoba próbuje udokumentować swoją wcześniejszą pracę albo wrócić na rynek po wieloletniej przerwie.

Czy wspólny kredyt kończy się wraz z rozstaniem?

Zakończenie związku nie oznacza automatycznie zakończenia zobowiązań wynikających z wcześniej podpisanej umowy kredytowej. Sytuację każdej osoby trzeba oceniać na podstawie dokumentów, ponieważ dalsze obowiązki oraz możliwość zmiany warunków zależą od konkretnej umowy i stanowiska banku.

Jak realnie chronić dziecko przed manipulacją?

Kurs „STOP manipulacji” pokazuje, jak rozpoznawać wpływ wywierany na dziecko oraz jak przygotować się do postępowania.

Przejdź do kursu STOP manipulacji

Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Bajsarowicz
Prawnik & psycholog sądowy