Izolacja od bliskich w przemocy psychicznej

W pracy łączę perspektywę prawnika i psychologa sądowego, więc skutki przemocy psychicznej widzę zarówno w aktach spraw rodzinnych jak i w rozmowach z osobami, które dopiero co odeszły od partnera lub partnerki. Wiele z nich odkrywa po czasie jeszcze jedną stratę, obok tych oczywistych w postaci pustej listy kontaktów: przyjaźnie sprzed związku wygasły relacje z rodziną uległy osłabieniu, a znajomi pozostali głównie wspólni, czyli w praktyce jego lub jej. Samotność w momencie, w którym wsparcie jest potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ma swoje źródło w tym, co działo się w relacji, a izolacja od bliskich należy do częstych sposobów przejmowania kontroli w przemocowej relacji i budowana była stopniowo przez lata. W tym wpisie opiszę, jak przebiega odcinanie od ludzi, jak izolacja bywa przedstawiana w postępowaniach rodzinnych oraz jak wygląda powrót do bliskich po rozstaniu, kiedy wydaje się, że nikt już nie czeka.

Nazywam się Magdalena Bajsarowicz. Jestem prawnikiem i psychologiem sądowym. Od 15 lat pomagam przejść przez trudne rozstania, gdy po drugiej stronie jest osoba manipulująca z zaburzeniem osobowości narcystycznym lub borderline. Buduję strategie, żeby chronić siebie i dzieci. Opiniuję na zlecenie sądu jako biegły psycholog. Jestem wykładowcą, prowadziłam wykłady dla sędziów, prokuratorów i kuratorów z zakresu psychologii sądowej.

Łączę analizę akt sprawy, znajomość sposobu działania przemocy psychicznej i doświadczenie w pracy z opiniami OZSS, aby pomóc rodzicom przejść przez ten proces świadomie, merytorycznie i z realnym wpływem na wynik sprawy.

Jak przebiega odcinanie od rodziny i znajomych

Izolacja od bliskich rzadko zaczyna się od zakazu spotkań gdyż bezpośredni zakaz byłby łatwy do rozpoznania i odrzucenia, a zaczyna się od komentarzy powtarzanych przy różnych okazjach: twoja matka się wtrąca, ta twoja koleżanka/kolega tylko Ci zazdrości i jest nieszczera wobec ciebie, twoi znajomi są… Każdy komentarz z osobna brzmi jak drobiazg niewart kłótni, a ich suma buduje w tle jeden przekaz, zgodnie z którym ludzie wokół są problemem, a jedyną osobą, która naprawdę rozumie, pozostaje partner/partnerka.

Drugim narzędziem jest cena spotkań, skoro po każdym wyjściu do rodziny czeka w domu cichy dzień albo awantura o niedomknięte drzwi, a przed każdym spotkaniem ze znajomymi pojawia się nagły kryzys, choroba albo pilna sprawa do załatwienia we dwoje. Formalnie wolno się spotykać, faktycznie każde spotkanie kosztuje tyle napięcia przed i po. Trzecim narzędziem bywa logistyka, albo przeprowadzka do domu oddalonego od rodziny, wspólne konto utrudniające samodzielne wyjazdy oraz wypełniony twój czas tak żeby nie zostawało ci przypadkiem nie za dużo dla siebie.

Po pewnym czasie druga strona nie musi już nic robić, a osoba w takiej relacji sama odmawia zaproszeń dla spokoju i sama przestaje dzwonić, nie mając siły tłumaczyć się z tego, czego jeszcze nie umie nazwać. Izolacja zaczyna wtedy wyglądać na jej własny wybór i tak też bywa opisywana przez otoczenie, a w sprawach rodzinnych pojawia się niekiedy jako argument drugiej strony, według którego nikt nikogo nie izolował, a kontakty wygasły z własnej woli. Wcześniejsze lata komentarzy, awantur po spotkaniach i odwoływanych w ostatniej chwili wyjazdów przecież nie zostawiają w dokumentach żadnego śladu.

Z czym zostaje osoba po rozstaniu

Bilans, który słyszę podczas konsultacji wygląda podobnie : kontakty zostały wygaszone na tyle dawno, że wznowienie wydaje się niezręczne, a umiejętności towarzyskie osłabły z braku używania, skoro swobodna rozmowa, umawianie spotkań i obecność w większej grupie wymagają praktyki jak każda inna czynność do tego dochodzi przekonanie ugruntowane przez lata komentarzy drugiej strony, zgodnie z którym nikt nie czeka i nikt nie chciałby słuchać takiej historii.

Fakty i osąd po relacji układają się tu w dwie warstwy, pierwszą jest rzeczywiste wygaszenie relacji, a drugą przekonanie, że ludzie dawno zapomnieli i nie chcą już wracać do bliskości, choć często pochodzi ono od osoby, której zależało na odcięciu od otoczenia. Po drugiej stronie tych relacji może istnieć zupełnie inna wersja zdarzeń: bliscy widzieli stopniowe znikanie ważnej dla nich osoby, nie rozumieli jego przyczyn próbowali się spotkać, a później wycofali się bo wielokrotnie chęć spotkania była przekładana.

Skutki izolacji bywają widoczne również w postępowaniu rodzic po latach odcięcia wymienia wtedy jedną albo dwie osoby, a w opinii pojawia się zdanie o wąskim kręgu wsparcia, sformułowane jak cecha jego obecnego funkcjonowania, a nie jak skutek lat w których każde wyjście do matki kosztowało dzień milczenia w domu z tego powodu w postępowaniu znaczenie ma nie tylko sam stan kontaktów lecz również możliwość pokazania w materiale sprawy w jaki sposób do tego stanu doszło.

Dlaczego powrót do ludzi budzi lęk

Powrót do ludzi budzi lęk z trzech powodów naraz czyli przed pytaniami przed oceną i przed litością. Pytania w rodzaju: co u ciebie, gdzie zniknęłaś, co słychać u twojego męża/partnera dotykają historii o której niełatwo opowiedzieć. Może pojawić się obawa, że bliscy przypomną wcześniejsze ostrzeżenia albo spojrzą z politowaniem taka perspektywa może utrudniać powrót do relacji, zwłaszcza gdy osoba po rozstaniu potrzebuje przede wszystkim zrozumienia, spokoju i wsparcia.

Za dużą częścią tego lęku stoi wstyd, ten sam, który przez lata kazał utrzymywać fasadę udanego związku i piszę o nim osobno w artykule o tym, dlaczego ofiara przemocy obwinia siebie. W kontekście powrotu do ludzi często pojawia się przekonanie, że trzeba od razu opowiedzieć o wszystkim, co wydarzyło się przez minione lata, a tymczasem herbata i rozmowa o pracy, dzieciach albo obejrzanym serialu także są pełnoprawnym spotkaniem. Nie trzeba od razu wracać do najtrudniejszych doświadczeń ani tłumaczyć całej swojej nieobecności.

Jak przebiega odbudowa relacji

Odbudowywanie relacji zwykle zaczyna się od jednego niewielkiego kroku, a nie od próby odzyskania całego dawnego życia naraz. Pierwszą osobą może być ktoś przy kim wcześniej było bezpiecznie i kto nie jest uwikłany w konflikt z drugą stroną. Pierwszym krokiem może być krótka wiadomość z pytaniem, co słychać, reakcja na czyjś wpis albo telefon w konkretnej sprawie, znaczenie ma już samo przełamanie ciszy.

Pytanie o długą nieobecność może pojawić się wcześniej lub później. Nie trzeba jednak opowiadać wszystkiego. Czasem wystarczy jedno zdanie: „Byłam w trudnym związku, dużo się działo, teraz porządkuję swoje życie”. Taka odpowiedź mówi tyle, ile dana osoba chce powiedzieć na tym etapie, osoby które podchodzą z życzliwością zwykle potrafią to uszanować. Dalsza odbudowa relacji nie musi opierać się na wielkich gestach , pomaga regularność: jedna krótka rozmowa , obecność w małej grupie albo zajęcia na których widuje się te same osoby. Zaufanie do ludzi po latach przemocy wraca stopniowo, przez drobne i powtarzalne doświadczenia bezpieczeństwa.

Co z osobami które uwierzyły drugiej stronie

Osobny ból stanowią bliscy i znajomi, którzy po rozstaniu stanęli po stronie sprawcy, a bywa że jeszcze przed odejściem usłyszeli jego lub jej wersję o niestabilności, przewrażliwieniu i trudnym charakterze drugiego człowieka. Otoczenie zostało nastawione zawczasu więc wersja opowiadana później i w emocjach przegrywa z wersją opowiedzianą wcześniej i na chłodno, sposób w jaki sprawca zjednuje sobie otoczenie, opisuję w artykule o latających małpach narcyza.

Osoby z tego kręgu dzielą się na dwie grupy z których część została wprowadzona w błąd i po jednym spokojnym przedstawieniu drugiej wersji bez dowodzenia i przekonywania na siłę, potrzebuje głównie czasu natomiast część wybrała wygodę albo stanęła po drugiej stronie dawno temu. Rozróżnienie między tymi grupami ujawnia się zwykle po pierwszej próbie nawiązania relacji i porządkuje obraz tego, gdzie wsparcie jest realne, a gdzie pozostaje deklaracją składaną przy okazji świąt.

Nowe znajomości po latach izolacji

Nie każdą relację da się odbudować i nie każda musi wrócić do dawnego kształtu. Czasami łatwiejsze okazuje się poznawanie nowych osób, które nie znają wcześniejszej historii, nie oczekują wyjaśnień i mogą zobaczyć osobę taką jakim jest się teraz, bez obrazu pozostawionego przez przemocową relację.

Nowe znajomości często nawiązują się naturalniej w miejscach, w których ludzie spotykają się wokół wspólnej aktywności, a nie po to, żeby od razu opowiadać o swoim życiu. Mogą to być zajęcia sportowe, kurs, wolontariat albo grupa związana z konkretnym zainteresowaniem. Wspólne działanie zmniejsza presję rozmowy i pozwala zbliżać się do innych we własnym tempie. Na początku nie trzeba szukać od razu bliskiej przyjaźni ani oczekiwać, że każda nowa znajomość przerodzi się w ważną relację kilka krótkich rozmów, regularne widywanie tych samych osób i stopniowe sprawdzanie, przy kim można czuć się swobodnie. Z czasem takie drobne spotkania mogą stać się początkiem relacji, w których nie trzeba niczego udowadniać ani wracać do tego co było.

Samotność po rozstaniu jako etap przejściowy

Między rozstaniem a odbudowaniem życia towarzyskiego rozciąga się okres w którym jest po prostu samotnie i żaden poradnik nie jest w stanie całkowicie go skrócić. Cisza po toksycznym związku, początkowo trudna do zniesienia z czasem może stać się przestrzenią, w której po raz pierwszy od lat słychać własne myśli bez cudzych komentarzy i późniejszego rozliczania z każdej decyzji. Ten okres ma jedną charakterystyczną pułapkę w postaci wypełniania pustki nową relacją romantyczną zanim wróci kontakt z samym sobą i z ludźmi, a więcej piszę w artykule o nowym związku po narcyzie.

Odzyskaj siebie po toksycznym związku

Jesteś po trudnej relacji i czujesz, że rozstanie nie zakończyło jeszcze tego, co działo się w Tobie przez ostatnie miesiące albo lata.

Program odzyskania siebie po toksycznym związku jest 30-dniowym programem, który pomaga uporządkować emocje, odzyskać kontakt ze sobą i stopniowo wyjść z wpływu relacji, która osłabiła Twoją pewność, spokój i poczucie własnej wartości.

W programie przechodzisz przez proces krok po kroku: od zrozumienia, co naprawdę zostawiła w Tobie toksyczna relacja, aż po odbudowanie wewnętrznej stabilności i przygotowanie się na nowy etap życia.

Program jest dla osób, które nie chcą już tylko analizować drugiej strony, ale chcą wrócić do siebie spokojniej, mocniej i bardziej świadomie.

Dołącz do programu i zacznij odzyskiwać siebie po toksycznym związku.

Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Bajsarowicz
Prawnik & psycholog sądowy