Kontakt z osobą manipulującą rządzi się inną logiką niż rozmowa z kimś, kto szuka porozumienia. Wyjaśnianie własnego stanowiska, przypominanie ustaleń oraz odwoływanie się do faktów potrafi wydłużyć spór zamiast go zamknąć. Opiszę, dlaczego tak się dzieje, oraz pokażę, jak wygląda prowadzenie kontaktu w sprawach, których uniknąć się nie da. Zajmę się formą wiadomości, tempem odpowiadania, wyborem kanału oraz rozmową prowadzoną przy dziecku.
W artykule słowo narcyz odnosi się do osób obu płci.
Nazywam się Magdalena Bajsarowicz. Jestem prawnikiem i psychologiem sądowym. Od 15 lat pomagam przejść przez trudne rozstania, gdy po drugiej stronie jest osoba manipulująca z zaburzeniem osobowości narcystycznym lub borderline. Buduję strategie, żeby chronić siebie i dzieci. Opiniuję na zlecenie sądu jako psycholog. Jestem wykładowcą, prowadziłam wykłady dla sędziów, prokuratorów i kuratorów z zakresu psychologii sądowej.
Łączę analizę akt sprawy, znajomość sposobu działania przemocy psychicznej i doświadczenie w pracy z opiniami OZSS, aby pomóc rodzicom przejść przez ten proces świadomie, merytorycznie i z realnym wpływem na wynik sprawy.
Zapoznaj się z moim autorskim modelem: Jak narcyz manipuluje w sądzie Model Bajsarowicz.
Dlaczego wyjaśnianie własnego stanowiska nie kończy sporu z narcyzem
Przywoływanie faktów oraz wcześniejszych ustaleń wydaje się sposobem na zamknięcie tematu. Osoba, która to robi, chce pokazać, co zostało uzgodnione oraz skąd wzięła się jej reakcja. Wyjaśnienie tego rodzaju potrafi jednak zostać odczytane jako sygnał, że nadal zależy Ci na uznaniu Twojej wersji zdarzeń.
Fakty przytoczone w takiej rozmowie przestają wtedy pełnić funkcję zamykającą. Zaczynają być odczytywane inaczej, niż zostały przedstawione, albo wracają wyjęte z kontekstu przy kolejnej okazji. Sama próba przywrócenia porządku rozmowy zostaje przedstawiona jako presja oraz kontrolowanie przebiegu wymiany zdań.
Podobnie dzieje się z wcześniejszymi ustaleniami między stronami. Zamiast stać się punktem odniesienia, zostają zakwestionowane na poziomie samego znaczenia. Uzgodnienie zamienia się w Twoje oczekiwanie, a rozmowa przenosi się z treści na Twój ton oraz Twoje rzekome intencje.
Wniosek jest niewygodny, a jednocześnie porządkuje dalsze postępowanie. Zamknięcie sporu wymaga zgody obu stron, więc jednostronne wyjaśnianie tego nie osiągnie. Znaczenie ma wtedy nie treść wyjaśnienia, tylko decyzja o tym, czy w ogóle wchodzić w tę wymianę.
Jak prowadzić kontakt, którego nie da się uniknąć
Wspólne dziecko, kredyt oraz rozliczenia wymuszają kontakt niezależnie od stanu relacji. Rozmowa tego rodzaju ma charakter organizacyjny, więc daje się prowadzić według stałych zasad. Poniższe wskazówki dotyczą zwykłej korespondencji, a nie strategii procesowej.
Jedna wiadomość powinna zawierać jedną sprawę oraz konkretne pytanie. Wiadomość obejmująca trzy tematy naraz daje trzy okazje do przeniesienia rozmowy na inny tor. Krótka wiadomość o jednej sprawie ogranicza pole do takiego przesunięcia.
Treść warto ograniczyć do faktów, terminów oraz ustaleń wymagających potwierdzenia. Uzasadnianie własnych decyzji otwiera dyskusję o powodach zamiast o samej sprawie. Zdanie o tym, że odbiór nastąpi o osiemnastej, wystarcza bez wyjaśniania, dlaczego akurat o tej godzinie.
Pytania warto formułować tak, żeby dały się zamknąć jednym zdaniem odpowiedzi. Prośba o potwierdzenie terminu działa inaczej niż pytanie o to, jak druga strona widzi najbliższy miesiąc. Im mniej miejsca na interpretację, tym mniej materiału do dalszej wymiany.
Zaczepka wrzucona w rzeczową wiadomość
Wiadomość dotycząca dziecka potrafi zawierać jedno zdanie o zupełnie innym charakterze. Informacja o godzinie odbioru sąsiaduje wtedy z uwagą o Twoim zachowaniu, o nowej osobie w Twoim życiu albo o przeszłości związku. Zestawienie tych dwóch treści w jednej wiadomości nie jest przypadkowe.
Odpowiedź na obie części naraz przenosi rozmowę z organizacji na relację. Odpowiedź wyłącznie na część organizacyjną pozostawia zaczepkę bez reakcji, a jednocześnie załatwia sprawę dziecka. Brak odniesienia się do prowokacji nie oznacza przyznania jej racji.
Ta sama zasada dotyczy wiadomości zawierających ocenę Twoich kompetencji rodzicielskich. Wchodzenie w polemikę o tym, kto jest lepszym rodzicem, wydłuża wymianę o kolejne dni. Sposób odczytywania powtarzalnych treści w takich wiadomościach opisuję w tekście analizuj to, co mówi narcyz.
Tempo odpowiadania oraz milczenie jako odpowiedź
Natychmiastowa odpowiedź na każdą wiadomość ustawia rytm wymiany po stronie osoby piszącej. Odpowiedź udzielona po kilku godzinach, w porze wybranej przez Ciebie, zmienia ten układ. Sprawy pilne rzeczywiście wymagają szybkiej reakcji, natomiast większość spraw organizacyjnych może poczekać do wieczora.
Czas między otrzymaniem wiadomości a odpowiedzią daje też miejsce na spokojne jej sformułowanie. Odpowiedź napisana bezpośrednio po przeczytaniu zawiera przeważnie więcej emocji, niż jest potrzebne. Odczekanie do następnego dnia zmienia zwykle treść tej samej odpowiedzi.
Brak odpowiedzi na wiadomość niedotyczącą wspólnych spraw jest osobnym rozwiązaniem. Wiadomość o przeszłości relacji nie wymaga reakcji, ponieważ nie zawiera żadnej sprawy do załatwienia. Zasadę ograniczania kontaktu do spraw koniecznych omawiam we wpisie o zasadzie zero kontaktu z narcyzem.
Rozmowa telefoniczna wobec wiadomości pisemnej
Rozmowa telefoniczna wymaga reakcji natychmiastowej oraz nie zostawia po sobie treści do sprawdzenia. Ustalenia z takiej rozmowy potrafią zostać zapamiętane inaczej przez każdą ze stron. Wiadomość pisemna daje czas na przemyślenie odpowiedzi oraz utrwala to, co zostało uzgodnione.
Prośba o przejście na rozmowę telefoniczną pojawia się niekiedy właśnie w sprawach spornych. Odpowiedź proponująca ustalenie wszystkiego wiadomością jest wtedy naturalna oraz nie wymaga uzasadniania. Zdanie o tym, że w ciągu dnia trudno rozmawiać, wystarcza w zupełności.
Podobnie działa prośba o spotkanie w cztery oczy w celu wyjaśnienia nieporozumień. Spotkanie bez świadków nie pozostawia po sobie żadnego zapisu przebiegu rozmowy. Sprawy organizacyjne dają się ustalić wiadomością, a sprawy sporne trafiają do pełnomocnika albo do sądu.
Kontakt przy przekazaniu dziecka
Przekazanie dziecka jest tym momentem, w którym kontakt bezpośredni pozostaje nieunikniony. Rozmowa prowadzona wtedy odbywa się przy dziecku, przeważnie w pośpiechu oraz przy napięciu obu stron. Tematy sporne poruszone w takich warunkach kończą się przeważnie podniesionym głosem.
Ograniczenie tej rozmowy do powitania oraz przekazania rzeczy zamyka pole do konfliktu. Sprawy wymagające ustalenia można przenieść na wiadomość wysłaną tego samego wieczora. Dziecko przestaje wtedy uczestniczyć w rozmowie dorosłych o warunkach opieki.
Znaczenie ma również to, czego dziecko nie musi słyszeć o drugim domu. Komentarz o spóźnieniu albo o zapomnianej kurtce trafia do dziecka razem z napięciem między dorosłymi. Skutki takiego wciągania opisuję w tekście o manipulacji dzieckiem w rozwodzie.
Czego nie da się osiągnąć w kontakcie z narcyzem
Część oczekiwań wobec takiej rozmowy pozostaje poza zasięgiem niezależnie od włożonego wysiłku. Przyznanie racji, przeprosiny za konkretne zdarzenie oraz uznanie Twojej wersji zdarzeń należą do tej grupy. Kolejne próby ich uzyskania przedłużają kontakt oraz zwiększają koszt emocjonalny po Twojej stronie.
Podobnie wygląda oczekiwanie, że druga strona zrozumie perspektywę dziecka po odpowiednio dobranym argumencie. Pytanie o możliwość doprowadzenia kogoś do zmiany omawiam osobno w tekście czy mogę pomóc narcyzowi. Rezygnacja z tych oczekiwań przeważnie zmniejsza liczbę wymian zdań w ciągu tygodnia.
Kiedy sama zmiana sposobu komunikacji przestaje wystarczać
Uporządkowanie własnych wiadomości ogranicza liczbę konfliktów, natomiast nie usuwa ich całkowicie. Część spraw wymaga rozstrzygnięcia zewnętrznego, zwłaszcza gdy dotyczy terminów kontaktów oraz miejsca pobytu dziecka. Przedłużające się ustalenia bez efektu są sygnałem, że temat wykracza poza zwykłą korespondencję.
Zachowania widoczne w toku postępowania opisuję w tekście o zachowaniach narcyza w sądzie. Sposób funkcjonowania takiego rodzica w sprawie o opiekę omawiam natomiast we wpisie narcystyczny rodzic w sądzie.
FAQ – Pytania o postępowanie z narcyzem
Dlaczego wyjaśnianie własnego stanowiska zaostrza konflikt?
Wyjaśnienie może zostać odczytane jako sygnał, że zależy Ci na uznaniu Twojej wersji zdarzeń. Fakty przytoczone w rozmowie wracają wtedy wyjęte z kontekstu przy kolejnej okazji. Rozmowa przenosi się z treści sprawy na Twój ton oraz Twoje intencje.
Czy trzeba odpowiadać na każdą wiadomość?
Odpowiedzi wymagają wiadomości dotyczące dziecka, terminów oraz spraw finansowych prowadzonych wspólnie. Wiadomość odnosząca się do przeszłości relacji nie zawiera sprawy do załatwienia. Brak odpowiedzi na taką treść nie oznacza zgody z jej zawartością.
Co zrobić, gdy w wiadomości o dziecku pojawia się zaczepka?
Odpowiedź może objąć wyłącznie część organizacyjną wiadomości. Sprawa dziecka zostaje wtedy załatwiona, a pozostała treść bez reakcji. Wchodzenie w polemikę przenosi wymianę z terminów na relację między dorosłymi.
Czy lepiej ustalać sprawy telefonicznie czy pisemnie?
Forma pisemna daje czas na spokojne sformułowanie odpowiedzi oraz utrwala ustalenia. Rozmowa telefoniczna wymaga reakcji natychmiastowej i pozostawia miejsce na dwie różne wersje uzgodnień. Propozycja przejścia na wiadomości nie wymaga szczegółowego uzasadniania.
Jak rozmawiać przy przekazaniu dziecka?
Rozmowa ograniczona do powitania oraz przekazania rzeczy zamyka pole do konfliktu przy dziecku. Sprawy sporne można przenieść na wiadomość wysłaną tego samego wieczora. Dziecko przestaje wtedy uczestniczyć w ustalaniu warunków opieki.
Narcyz w sądzie. Jak ochronić siebie i dzieci
Powyższe zasady dotyczą zwykłej korespondencji między rodzicami. Gotowe scenariusze rozmów, sposoby reagowania na presję oraz przygotowanie do sprawy sądowej opisuję w e-booku poniżej.
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Bajsarowicz
Prawnik & psycholog sądowy

