Zeznania świadka w sprawie rozwodowej z orzeczeniem o winie mogą mieć istotne znaczenie dla postępowania sądowego i rozstrzygnięcia sporu. Stanowią cenny dowód w postępowaniu o rozwód. Mogą „rzucić nowe światło na sprawę” a nawet odwrócić jej bieg. Czy więc każdy świadek, w tym kochanek lub kochanka, to dobry świadek? Przeczytaj i odpowiedz sobie na to pytanie.
Nie ma prawnego wymogu powoływania świadków. Warto jednak skorzystać z tej opcji dla podkreślenia i uprawdopodobnienia naszej argumentacji. Świadkiem w sprawie rozwodowej może być:
Prawo do odmowy zeznań w charakterze świadka w sprawach o rozwód przysługuje:
Świadek powinien być wiarygodny i posiadać istotną dla sprawy wiedzę o sytuacji w rodzinie. Może nim być rzeczywisty świadek tego, co się działo w domu, jak i osoba, której się zwierzano. Na świadka można powołać również członków własnej rodziny lub rodziny męża oraz przyjaciół z obu stron. W tym przypadku jednak należy być ostrożnym i starannie dobierać świadków, nawet jeśli wydaje się nam, że mamy z nimi dobre relacje. Po pierwsze, mogą zeznać na korzyść strony przeciwnej. Po drugie, sąd może badać i ocenić wiarygodność świadka, ze względu na Twoje bliskie relacje ze świadkiem.
Najlepszym świadkiem na rozprawie rozwodowej z orzeczeniem o winie będzie osoba:
Z wieloletniej praktyki zawodowej naszej kancelarii rozwodowej wynika, że powołanie kochanka/kochanki na świadka nie jest niczym dziwnym, w czym niejednokrotnie pomagaliśmy naszym Klientom. Taka osoba może spodziewać się różnych, niekiedy bardzo szczegółowych pytań dotyczących jej związku, takich jak np.:
Pytania te często są krępujące i stresujące dla świadka, więc należy się dobrze do nich przygotować.
Konkubent nie ma prawa odmowy składania zeznań. Nie ma tu znaczenia czy konkubent to kochanek drugiej strony, czy obecny partner. Możesz więc powołać na świadka swojego partnera, pod warunkiem jednak, że nie był on przyczyną rozpadu Twojego małżeństwa. Przepisy prawne przewidują wiele sankcji dla świadka, który nie chce składać zeznań. Gdy nie stawi się w sądzie, można doprowadzić go siłą przy zastosowaniu prawnych środków przymusu. Jeżeli natomiast odmówi składania zeznań, może zostać nałożona na niego kara grzywny lub może trafić na tydzień do aresztu. W przypadku składania fałszywych zeznań, prokurator może wszcząć wobec niego postępowanie karne. Należy przy tym zaznaczyć, że za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna do 8 lat pozbawienia wolności.
Narcyz w sądzie – jak ochronić siebie i dzieci
Pozdrawiam,
Madgalena Bajsarowicz
Prawnik & Psycholog sądowy